Często czujesz się przytłoczona nadmiarem bodźców? Przeżywasz wszystko głębiej niż inni? Może jesteś wysoko wrażliwa? W tym artykule wyjaśniam, na czym polega wysoka wrażliwość i przedstawiam 4 cechy, które najczęściej charakteryzują osoby wysoko wrażliwe (WWO). Jeśli chcesz lepiej zrozumieć siebie lub kogoś bliskiego – czytaj dalej.
Na czym polega wysoka wrażliwość?
Osoby wysoko wrażliwe – najogólniej mówiąc – silniej niż inni ludzie reagują na bodźce zewnętrzne (jak np. hałas, ostre światło, presja) oraz wewnętrzne (np. głód, brak snu, zmęczenie). Można powiedzieć, że ludzie wysoko wrażliwi „widzą i czują więcej” niż inni. Przetwarzają otaczającą ich rzeczywistość głębiej.
Pojęcie „wysoka wrażliwość” upowszechniła dr Elaine N. Aron – psychoterapeutka, naukowiec, wykładowca akademicki. Poświęciła wiele lat, aby badać tę właściwość ludzkiej natury. Swoje wnioski opublikowała w głośnej książce „Wysoko wrażliwi. Jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza”. Książka ta szybko stała się światowym bestsellerem.
Co wyróżnia wysoko wrażliwych? Odpowiedź tkwi w słowie DOES
Można wskazać 4 kluczowe właściwości, które odróżniają wysoko wrażliwych od innych osób. Dr Aron ujęła je w akronimie „DOES”:
1. Głębia przetwarzania (D od „depth of processing”):
Osoby wysoko wrażliwe (często określane skrótowo: WWO) dostrzegają złożoność otaczającej ich rzeczywistości. Są bardziej refleksyjne i analityczne. Staranniej przetwarzają informacje.
Aby to zobrazować, wyobraź sobie dwie osoby, które wyciągają z koszyka owoce. Obie muszą wyciągnięte owoce sklasyfikować pod względem kształtów, rozmiarów, kolorów itp. Jedna z osób jest WWO, druga – nie. Osoba, która nie jest wysoko wrażliwa podzieli owoce przykładowo na 4 kategorie. Uzna, że to w zupełności wystarczające. Osoba wysoko wrażliwa wyróżni tych kategorii znacznie więcej, np. 10 – analizując drobiazgowo najmniejsze różnice pomiędzy poszczególnymi sztukami.
2. Przestymulowanie (O od „overstimulation”):
Jeśli więcej dostrzegamy i głębiej przetwarzamy, to w konsekwencji szybciej niż inni czujemy się przytłoczeni ilością informacji, jaka do nas dociera. Jeśli dwie osoby (WWO oraz nie-WWO) poddamy działaniu określonego czynnika o tym samym natężeniu (np. hałasu), to osoba wysoko wrażliwa szybciej poczuje się przestymulowana, niż ta, która nie jest WWO.
Obrazowo można to przedstawić, wyobrażając sobie dwa procesory. Oba zostają uruchomione w tym samym czasie i mają rejestrować wszystko, co dzieje się wokół nich. Po upływie wyznaczonego czasu okazuje się jednak, że jeden z procesorów zarejestrował więcej szczegółów, niż drugi – mimo że oba obserwowały te same realia. Zatem nic dziwnego, że procesor, który zaobserwował więcej, szybciej się „zużywa” niż ten, który nie odnotował tylu detali.
Osoby WWO szybciej niż inni ludzie męczą się hałasem, ostrym światłem, przebywaniem w dużej grupie ludzi itp. Potrzebują więcej czasu w samotności i w ciszy, by się zregenerować.
3. Reaktywność emocjonalna (E od „emotional reactivity”):
Osoby wysoko wrażliwe są bardzo empatyczne. Łatwo przejmują stany emocjonalne ludzi z ich otoczenia (np. odczuwają smutek, gdy ktoś wokół jest smutny lub stres, gdy ktoś wokół jest zaniepokojony). Łatwo wczuwają się w położenie drugiej osoby, „zlewając się” z jej emocjami.
4. Wyczuwanie subtelności (S od „sensing the subtle”):
Wysoko wrażliwe osoby dostrzegają detale pomijane przez innych. Mają skłonność do rejestrowania subtelnych szczegółów, które innym umykają. Są bardzo refleksyjne. Często drobiazgowo analizują rzeczywistość i wszelkie jej niuanse, które dla innych są niewidoczne lub zupełnie nieistotne.
Najczęściej występujące przejawy wysokiej wrażliwości
W ramach podsumowania, wyszczególniłam cechy, którymi w codziennym życiu najczęściej wyróżniają się osoby wysoko wrażliwe:
- mają łatwość w wykonywaniu zadań wymagających precyzji, skrupulatności i wnikliwości;
- nastrój osób z ich otoczenia (np. przygnębienie, radość) łatwo się im udziela z uwagi na ich wysoką empatię;
- często interesują się sztuką i są kreatywni;
- sceny przemocy w filmach mocno ich dotykają;
- nie lubią rywalizacji, zdecydowanie wolą współpracować;
- cechuje ich czujność, łatwość w przewidywaniu zagrożeń;
- mają bogate życie wewnętrzne, są refleksyjni i przenikliwi;
- szybciej niż innych męczy ich hałas, ostre światło, tłum;
- często mają niski próg bólu;
- bardzo źle znoszą presję i stres;
- są analityczni, zanim podejmą decyzję rozpatrują dany temat wielowarstwowo;
- mają łatwość kategoryzowania rzeczywistości, zjawisk – nadawania im struktury i hierarchii;
- ponieważ często czują się przytłoczeni ilością bodźców, mają zwiększoną potrzebę wycofania się, przebywania w ciszy i w samotności.
U poszczególnych osób wysoko wrażliwych cechy te będą miały różne natężenie. Rzadko kiedy wystąpią wszystkie. Ale jeśli jesteś osobą wysoko wrażliwą, znaczna część powyższego opisu będzie Ci bliska.
Skąd się bierze wysoka wrażliwość?
Wysoka wrażliwość nie jest „fanaberią”. Nie jest też wyborem. Jest efektem specyficznych właściwości układu nerwowego. Badacze tej cechy podkreślają, że wysoka wrażliwość jest przekazywana genetycznie.
Zaobserwowano, że u wszystkich wyższych ewolucyjnie gatunków – w tym u ludzi – wstępują różnice pod kątem poziomu pobudzenia układu nerwowego w określonej sytuacji i w określonych warunkach. W ramach danego gatunku, z reguły około 15-20 % osobników przejawia szczególnie wysoką czułość układu nerwowego na doświadczane bodźce (np. na głód czy stres).
Zatem, statystycznie, średnio co piąta-szósta osoba jest wysoko wrażliwa.
Jak przestać być osobą wysoko wrażliwą?
Jako osoby wysoko wrażliwe dostaliśmy w pakiecie zarówno takie cechy, które czynią nasze życie pięknym (np. empatia, refleksyjność, kreatywność), jak i takie, które stanowią brzemię – zwłaszcza we współczesnym świecie (np. niska odporność na stres i presje, większa męczliwość).
Ludzie, którzy tej cechy nie posiadają – czyli zdecydowana większość społeczeństwa – zwykle jej nie rozumieją. Często postrzegają nas jako wycofanych, zalęknionych, nieśmiałych… Kultura Zachodu nie traktuje wrażliwości jako cechy pożądanej. Utożsamia wrażliwość ze słabością i chwiejnością emocjonalną. Promuje się takie cechy jak przebojowość, wygadanie, bycie twardzielem/twardzielką, którzy niewzruszenie prą do wyznaczonego celu.
Dr Aron w swojej książce podkreśla, że niemal wszystkie osoby wysoko wrażliwe, z którymi rozmawiała, często odczuwały poczucie niedopasowania, inności, gorszości.
Często ta krytyczna ocena płynie od najbliższych – rodziców. Ja od dziecka czułam brak akceptacji mojej mamy względem mojej wysokiej wrażliwości. Moja mama jest ekstrawertykiem i zdecydowanie nie ma cech WWO. Uwielbia, gdy dużo się dzieje – to dodaje jej energii. Jedną z pierwszych czynności, które wykonuje po przyjściu do domu (po całym dniu pracy z klientami), to włączenie radia lub telewizora. Takie osoby jak moja mama często postrzegają czyjąś cichość, powściągliwość, zamiłowanie do przebywania w samotności – jako defekt.
Brak akceptacji – zwłaszcza od strony najbliższych – zostawia głęboką ranę na duszy. Wielu ludzi wysoko wrażliwych dorasta w przekonaniu, że „coś jest z nimi nie tak”. Ja również niezliczoną ilość razy byłam karcona za przejawy wrażliwości – zwłaszcza za potrzebę przebywania w ciszy.
Często spotykałam się z odrzuceniem i niezrozumieniem, a moją odpowiedzią było wycofanie się ze świata i kontaktów towarzyskich. Czułam się zmęczona ciągłym udawaniem kogoś, kim wcale nie chciałam być.
Wartość wysokiej wrażliwości
Wiele lat zajęło mi zrozumienie, że moja wrażliwość nie jest żadnym defektem. To, że większość ludzi nie rozumie wysokiej wrażliwości, nie oznacza, że powinnam się jej wyzbyć i za nią przepraszać.
Różnimy się od innych ludzi, ale ta różnica nie czyni nas kimś gorszym. Co ciekawe – jak podkreślają naukowcy – cecha ta jest potrzebna z punktu widzenia ewolucji. Obecność wysoko wrażliwych osobników zwiększa szanse danej społeczności na przetrwanie. To właśnie oni potrafią najszybciej przewidzieć zagrożenie i ostrzec przed nim pozostałą część swojej grupy.
Dla mnie wiedza, że wysoka wrażliwość jest cechą dziedziczną, była uwalniająca. Obecnie nadal zdarzają mi się momenty, że postrzegam swoją wrażliwość jako brzemię. Ale w większości przypadków jestem za nią wdzięczna. Moja wrażliwość to jedna w tych pięknych rzeczy, którą mogę wnieść do świata, zmieniając go na lepsze.
Jeśli jesteś osobą wysoko wrażliwą, najlepszą rzeczą, jaką możesz dla siebie zrobić, to swoją wrażliwość zaakceptować.
To część twojej tożsamości, odziedziczona po genetycznych przodkach. Choć wymaga to pracy, można nauczyć się patrzeć na nią przychylniej. Aby tak się stało, w moim odczuciu w pierwszej kolejności trzeba swoją wrażliwość poznać – zrozumieć, czym ona jest i z czego wynika. Dopiero w dalszej kolejności podejmować inne działania np. z zakresu rozwoju osobistego czy psychoterapii.
Poznaj swoją wrażliwość
Na blogu sporo uwagi poświęcam wrażliwości. Zapraszam Cię do przeczytania pozostałych tekstów o tej tematyce. Gorąco zachęcam Cię także do przeczytania książki „Wysoko wrażliwi. Jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza” dr Elaine N. Aron (wyd. Feeria). Dzięki wiedzy płynącej z książki, można spojrzeć na swoją wysoką wrażliwość z zupełnie innej perspektywy. Warto też wręczyć książkę najbliższym osobom, którym trudno jest zrozumieć niektóre zachowania typowe dla wysoko wrażliwych.
Bibliografia:
Tworząc artykuł, korzystałam z książki “Wysoko wrażliwi. Jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza” autorstwa Elaine N. Aron, wyd. JK, Łódź 2019
Photo by Will Wilson on Unsplash
